Oferty pracy - słowa piosenek - mieszkania w jeleniej górze - linki sponsorowane - Domki letniskowe nad morzem - Opisy - Hosting - buy calling card - Komputery - Oferty pracy - Euroobligacje - Wina, wino - Bilety Lotnicze
 
 
Untitled Document

Podczas wojny Gdańska z królem Stefanem Batorym z 1577 r. największe niebezpieczeństwo groziło miastu od najsłabiej umocnionej strony południowo-wschodniej. Wojska królewskie były jednak na tyle słabe, że nie zdołano wykorzystać pięty achillesowej gdańskich fortyfikacji.
Przezorni gdańszczanie wyciągnęli właściwe wnioski z trudnej kampanii, dzięki temu późniejsze dziesięciolecia stały pod znakiem wzmożonych prac inżynieryjnych, które szczególnie intensywnie prowadzone były w okolicy Dolnego Miasta. W rezultacie w latach 1621-1636 według projektu inżyniera Korneliusa van den Boscha, a wcześniej przy udziale wybitnego architekta Antoniego van Obberghena, wzniesiono potężne bastiony, które niesłychanie utrudniły wrogim wojskom dostęp do miasta od żuławskiej strony. Obronność bastionów wzmocniono szeroką fosą, której koryto zasilały wody Motławy.
Fortyfikacje Dolnego Miasta były znakomitym osiągnięciem technicznym również ze względu na bardzo pomysłowe przeprowadzenie nurtu Motławy przez system miejskich umocnień. Osiągnięto to przez budowę Śluzy Kamiennej.
Poszczególnym bastionom nadano nazwy zwierząt, z wyjątkiem bastionu św. Gertrudy, który wraz z podziemnymi kazamatami w niezmienionym kształcie przetrwał do dnia dzisiejszego. Pozostałe bastiony noszą nazwy: Żubr, Wilk, Wyskok, Miś oraz Królik. Za ciekawostkę można uznać fakt, że potężny, górujący nad okolicą bastion Żubr usypano z najzwyklejszych odpadów miejskich.
W umocnienia doskonale wkomponowano Bramę Nizinną, która w latach ??-?? zbudowana została pod nadzorem Jana Strakowskiego.
Gdańskie bastiony świetnie sprawdziły się w 1656 r. podczas oblężenia miasta przez Szwedów, którzy po nieudanym szturmie umocnień Grodziska równie bezskutecznie próbowali przełamania obrony od strony południowej.
W okresie przedwojennym pozbawione już militarnego znaczenia umocnienia były terenem rekreacji spragnionych rozrywki gdańszczan. W latach powojennych wyraźnie zabrakło zarówno pieniędzy jak i wyobraźni, przez co okolica zupełnie zdziczała. Podobny los spotkał również Grodzisko - inny zasłużony węzeł gdańskich fortyfikacji.
Pierwsze, skromne zresztą, roboty porządkowe przeprowadzono dopiero w 1997 r. W kolejnych latach prace kontynuowano, oczyszczając fosę z kilkudziesięcioletnich warstw śmieci i mułu. Umocniono również linię brzegową, ułożono kilkaset metrów ścieżek spacerowych, ustawiono ławeczki.
Teren dawnych bastionów ma ogromną szansę stać się miejscem aktywnego wypoczynku mieszkańców miasta. Również turyści koniecznie muszą odwiedzić ten zakątek, gdyż wiekowe wały bardzo dużo mówią o historii Gdańska, ponadto bardzo blisko stąd do ciekawych zabytków jak Mała Zbrojownia, Baszta Biała czy też Baszta pod Zrębem.


 
pompy ciepła : soczewki kontaktowe : perfumy damskie : szkolenia : klocki lego : karty plastikowe : kolczyki : kostka granitowa